therearenoplacesformakingsomeofusualtoysforouryounggenerationgeneration

Archiwum z listopad, 2007

w hołdzie czarnemu kolorowi… czyli defacto wszystkim kolorom…

In day by day, pix, thouuuuughts on listopad 19, 2007 at 3:06 am

halloween

Się człowiek naogląda tych obrazów i tak to się kończy… proszę..
Rzecz dotyczy Halloween, czyli całkiem niedawno… Mały spontan w studio… Jakiś cyfrowy ten weekend… następny będzie inny… promise ;]

/okazuje sie ze w piekle jest pizza i cola, spoko mozna jechac :) /dla tych co w to wierza rzecz jasna ;)

photoshop jammin’

In aespe, day by day, pix, thouuuuughts on listopad 18, 2007 at 11:47 pm

citi / photoshop jam
To jest miasto z mojego sufitu. Tak myślę.

Fotoszopowa improwizacja z 2 zdjec, sponsorem lo-fi jest iso 1600 z d70 :)

czas realizacji… 3:25 do 3:39 minionej nocy

może by tak zrobić coś na zjazd?? Kanapki??

aespe odsłona trzecia

In aespe, day by day, pix, thouuuuughts on listopad 8, 2007 at 3:09 am

Witaj ciemnio, wywoływaczu i papierze czarnobiały.
Witajcie szczypce, kuwety i flaszki z utrwalaczem.
Witaj wodo z octem.

Absynt. Sylwia. Maciej. Parlament. Tworzywo. Marta. Łukasz. Aga. Absynt? Nie. Dom

In day by day, mjuzik, thouuuuughts on listopad 8, 2007 at 2:57 am

Doświadczyłem Tworzywa w Parlamencie ostatnimi czasy… i powiem jedno- po kolektywie pana Fisz’a spodziewałem się duuuużo więcej. Sound z blach Emade szedł suchy jak bułka po tygodniu. Kurde. Można sie przyzwyczaić… ale doszedł przegięty bas z przodów, sample Envee też momentami brzmiały nieciekawie… Co jest?

Słuchamy muzy- no cóż… improwizacje coś im nie szły tego dnia, waliły klimat całości… I żeby było weselej, na bisy powtórka setlisty od początku…  Hmmmm no niech tam, ludzie się bawili więc tragedii chyba nie było. Jakkolwiek- Tworzywo Sztuczne mnie rozczarowało na żywo, Emade pewnie przegiął z masteringiem na albumach ;) Kontrolnie wpadne na jakieś granie za rok, może
będzie lepiej ;)