therearenoplacesformakingsomeofusualtoysforouryounggenerationgeneration

aespe odsłona trzecia

In aespe, day by day, pix, thouuuuughts on listopad 8, 2007 at 3:09 am

Witaj ciemnio, wywoływaczu i papierze czarnobiały.
Witajcie szczypce, kuwety i flaszki z utrwalaczem.
Witaj wodo z octem.

  1. Widzę jakąś fajną rzecz na tym ostatnim (-:

    W ciemni byłam wczoraj (-:: powdychałam!

  2. Ha! to jest Łąkowa Citi :D

    tak na marginesie ta ciemnia ma jakis taki urok.. ta chemia cała i nieprzespane noce

  3. j.k.aespe
    łąkowa city
    tak jest!

    a wdychanie lubiem
    (-;
    kiedyś za to zapłacę…

  4. OOOO…masz lepsze studio od mojego :D

  5. yyy efekty sie liczą! a nie gdzie i jak ;)

  6. podziwiam wstanie o 5 rano ;)

  7. taaaa… do dzisiaj nie mogę sie otrząsnąć… to był straszny szok dla organizmu. Straszliwie potworny.

    To nieludzkie założę się że w obozach koncentracyjnych też wstawali o 5.

  8. ja też podziwiam..ja bym psychicznie nie wyrobiła chyba…:D

  9. ej Konrad… nadchodzi kolejne ciemniowanie o 5 rano… wiesz, wystepuje teraz w roli zdrowego rozsadku i mowie “zrooob wczeeeesnieeeej”… bo czuje, ze ja sama to nie zrobie wczesniej, bo intensywny tydzien nadchodzi :P

  10. szit. zapomniałem :D faktycznie nie bedzie kiedy… ciekawe jak Sylwia to robi ze zawsze ma odbitki :D

All comments are screened for appropriateness. Commenting is a privilege, not a right. Good comments will be cherished, bad comments will be deleted.