
To jest miasto z mojego sufitu. Tak myślę.
Fotoszopowa improwizacja z 2 zdjec, sponsorem lo-fi jest iso 1600 z d70
czas realizacji… 3:25 do 3:39 minionej nocy
może by tak zrobić coś na zjazd?? Kanapki??

To jest miasto z mojego sufitu. Tak myślę.
Fotoszopowa improwizacja z 2 zdjec, sponsorem lo-fi jest iso 1600 z d70
czas realizacji… 3:25 do 3:39 minionej nocy
może by tak zrobić coś na zjazd?? Kanapki??
nr 3, to mój faworyt
Miasto z sufitu… z sufitu. Jakie miasto z sufitu? Z Twojego sufitu, miasto. Czy każdy ma swoje miasto na suficie? A jeśli sufit nie jest przystosowany do urbanizacji? A jeśli nie chce się mieszkać w mieście? Miasto, to taka choroba. Nawet, jak się nie chce, to ciągnie. Nie wiem teraz, czy spojrzę na sufit…
Ja mam biały sufit…świetne ziarno