
Się człowiek naogląda tych obrazów i tak to się kończy… proszę..
Rzecz dotyczy Halloween, czyli całkiem niedawno… Mały spontan w studio… Jakiś cyfrowy ten weekend… następny będzie inny… promise ;]
/okazuje sie ze w piekle jest pizza i cola, spoko mozna jechac
/dla tych co w to wierza rzecz jasna
pojadę więc po pizzę i colę.
piekielne pragnienia… (-;
ciekawe to piekiełko…bardziej mi sie skojarzyło z teatrem….dramatyzmem….
i nawet troche fashion tu jest ( hihi)…a sesje spontan są najlepsze…. hmmm…ja już coli od ponad roku nie pije a żyje…
Eee… no, też nie pijam Koli, lecz w tym wypadku widzę, iż działa ona pozytywnie przywracając “rzeczy” martwe do życia (czyli reklamy nie kłamią:))
… powiem szczerze, że trochę się głodny zrobiłem przez te piękne “kolorowe” kawałki pizzy… gdzie by tu takie wykombinować o tej porze … no nic trzeba wytrzymać do rana…
najlepsza mroczna pizza