Epizod 1: Kolega Krystian znalazł pewnego dnia na swoim biurku w swoim osobistym pokoju tajemniczy aparat. Instant camera. Polaroid. I nic.
Epizod 2: Jakieś 2 tygodnie później odzywa się do mnie koleżanka z pytaniem o fotki polaroidem… Hm. No to już coś.
Epizod 3: Materiał Polaroid 600 razy 2 czeka na mnie w Foto-Astra (czynne do 15) Gdańsk w sumie Jelitkowo. Jest godzina 14.15 a pani w Urzędzie Pracy Gdynia kreśli namiętnie po jakichś kolorowych papierkach, ogląda, pieczątkuje i spina spinaczami biurowymi niepowlekanymi tłumacząc mi że niestety zasiłku nie dostane. Na %^&* mi to. Grrr. Godzina 14.30 skm kier. Gdańsk. 14.52 Oliwa, telefon do Astry: powiedziałem panu że go przytrzymam w pracy 10 minut…. uff zgodził się…. czad. SKM -> bus 127, wysiadka przy Jelitkowskim Dworze potem jogging na Czarny Dwór 4… Stówa z kieszeni za 20 klatek.
TERAZ REFLEKSJA- polaroid to bardzo spoko materiał, naprawde fajne rzeczy wychodzą. Ale fotki i tak zrobiliśmy cyfrą
na pocieszenie wklejam coś true-polaroid, a nie digital polaroid-like

btw/ na podłodze leży różowy neon giętki… świetna sprawa
O taaak, polaroid (-;
i różowy neon giętki!
różowy neon giętki? na święta na pewno ci się przyda…teraz taki nastrój jest wszędzie….hmm… polaroid..musze sobie kiedyś kupić to pstykadło
był nawet horror – the shutter i w jednej scenie polaroid fajnie zagrał
…
the shutter?? Dobre
horror o migawce
pstrykawa fajna, tania i bardzo śmieszna… materiały troche kosztuja, no ale czego sie nie robi żeby było fajnie
a mnie ten neon nurtuje.
(-::
i tajemnicze papierki na prawo…
hehehe no dobra demaskacja

z neona świetnie układa się napisy… różne przeróżniaste
i ten neon to on ma taką fajną funkcję że może migać albo świecić cały czas… fajnie ściane ożywia
idąc dalej… tajemnicza górka papierków to poprzednie tło neona… teraz pracuje nad tym żeby go zrobić na plexi i oswiecić nim największego instalatora i performera ASP
to będzie sławny neon!
neon zawodowiec!
(((-:: hihi