Doświadczyłem Tworzywa w Parlamencie ostatnimi czasy… i powiem jedno- po kolektywie pana Fisz’a spodziewałem się duuuużo więcej. Sound z blach Emade szedł suchy jak bułka po tygodniu. Kurde. Można sie przyzwyczaić… ale doszedł przegięty bas z przodów, sample Envee też momentami brzmiały nieciekawie… Co jest?
Słuchamy muzy- no cóż… improwizacje coś im nie szły tego dnia, waliły klimat całości… I żeby było weselej, na bisy powtórka setlisty od początku… Hmmmm no niech tam, ludzie się bawili więc tragedii chyba nie było. Jakkolwiek- Tworzywo Sztuczne mnie rozczarowało na żywo, Emade pewnie przegiął z masteringiem na albumach
Kontrolnie wpadne na jakieś granie za rok, może
będzie lepiej
